Witaj Gość!
Strona Główna / artykuły / Mikropyły
Mikropyły

W ubiegłym roku w Internecie zamieszczono sensacyjną informację dotyczącą ujemnego wpływu dymu z kominków na ludzkie zdrowie. Rozpisywano się o badniach duńskich naukowców, które miały wykazać szkodliwość mikropyłów znajdujących sie w dymie spalanego drewna. Niepokojące informacje dotyczyły wnikania owych drobinek głęboko do płuc, wywoływanie pylicy, alergi, stanów zapalnych oraz zmian w DNA. Głośne wówczas w mediach pyły z kominków (o wielkości do 10 mikronów) określono symbolem PM10.

 

W odpowiedzi - wielu producentów urządzeń grzewczych dokonało innowacji technologicznych (np. montaż filtrów mikropyłowych). Podobnie też – kilku liczących się producentów poddało swoje urządzenia rygorystycznym badaniom Niemieckiego Instytutu Normalizacyjnego (Deutsches Institut für Normung). Badania te pozwoliły precyzyjnie określić stopień emisji mikropyłów, a palenisko spełniające normy Instytutu otrzymało certyfikat „Niskoemisyjne spalanie DINplus”. W ekologicznych paleniskach określono wartość graniczną mikropyłów (< 40 mg / m³) oraz ich stężenie (< 4 g / kg spalonego drewna).

 

W Polsce – magazyn „Świat Kominków” emitował artykuł zatytułowany ,,Złe wieści dla palących drewnem w kominkach”. Zawieral on obawy o dalszą egzystencję polskiego rynku kominkowego.

Odpowiadając na zamieszczony w artykule apel - „(...)tylko działając razem jesteśmy w stanie(...)” - krakowska firma „Kominki Miro Les - Foyers” przesłała na adres redakcji opracowanie: "Pyły ze spalania drewna mniej szkodliwe niż zakładano". Przedstawiliśmy w nim wyniki podobnych badań mikropyłów, pzeprowadzone tym razem przez szwedzkich naukowców. Ich analizy dowiodły, że aż 80% wdychanych z dymem mikropyłów, opuszcza organizm, nie stwarzając żadnego ryzyka zachorowań. Podkreślono przy tym, że podobne mikropyły, pochodzące ze spalin pojazdów samochodowych są wchłaniane przez organizm człowieka w znacznie większym stopniu (66%) niż z mikropyly z dymu kominków i pieców ogrzewanych drewnem (20%). Stwierdzono zatem konieczność zweryfikowania tezy, że dym z palącego się drewna stanowi zagrożenie dla zdrowia. Wyraźnie podkreślono, że mikropyły ze spalanego drewna nie są wchłaniane przez ludzki organizm w takim stopniu jak wcześniej zakładano. Pyły pochodzące ze spalanego drewna zawierają duże ilości soli, która wdychana pochłania wilgoć z organizmu. Powoduje to skupianie się wokół kryształków soli cząsteczek mikropyłów. Ogranicza to ryzyko ich odkładania się w układzie oddechowym do tego stopnia, że aż 80% cząstek stałych wdychanych z dymem spalanego drewna jest spowrotem wydalana z organizmu podczas wydychania. Nie prowadzi to do podwyższonego ryzyka chorób dróg oddechowych, tak jak wcześniej zakładano. Tymczasem cząstki spalin z silników Diesla, są mniejsze niż mikropyły wytwarzane podczas spalania drewna i nie wchłaniają wilgoci. Badania dowodły, że znacznie bardziej prawdopodobne jest pozostawanie w organizmie mikroskopijnych cząsteczek ze spalin (tylko około 33% opuszcza organizm podczas wydychania). Pomiary szwedzkich uczonych wykazały, że w organizm współczesnego człowieka ma 20 razy więcej cząsteczek zatrzymanych ze spalin samochodowych, niż cząsteczek zatrzymanych z dymu palonego drewna.

Oprócz powyższej analizy badań naukowców szwedzkich, zamieściliśmy również kilka swoich uwag, które wynikały z 20-letniego doświadczenia oraz obserwacji, podczas której mieliśmy okazję poznać i zrozumieć metody oddziaływania na rynek lobby firm konkurencyjnych. Nasunęly sie one rownież z przeświadczenia o niezagrożonym dążeniu ludzkości do obcowania z ciepłem ogniska. W przeciwieństwie do wyrażanych przez redakcję obaw o kondycję rynku kominkowego, wyraziliśmy optymistyczne przekonanie, że owe złe wieści dla palących drewnem w kominkach, nie będą miały istotnego wpływu na przyszłość branży kominkowej.

Uważamy również, że straszenie ludzi zmianami genetycznymi nie pokrywa się z historią rozwoju ludzkości. Wystarczy przeprowadzić prostą analizę, by stwierdzić, że ewolucja cywilizacyjna homo sapiens nie potwierdza szkodliwości mikropyłów na transpozycję DNA. Jest wręcz pozytywnym skutkiem kontaktu człowieka z dymem palacego sie drewna.

Przykład: Pilnujacy ognia człowiek jaskiniowy - przebywając w pełnym dymu wnętrzu groty - szybko stworzył mowę oraz wynalazł szereg coraz doskonalszych narzędzi.

 

I na koniec jeszcze przykład na wesoło: Osiadły pod tatrzańskimi reglami w XVIII w. pierwszy góral - mieszkając w zadymionej kurnej chacie - szybko stworzył pokolenie mocnych, "jędrnych" mieszkańców Podhala.

 

 

Generalny przedstawiciel firm
Kontakt
Salon Firmowy
Ulica Klimeckiego 2, 30-705 Kraków
Tel/Fax 12 341 69 57
pn-pt 10-18, sob 10-15
Email biuro@mirolesfoyers.pl
Salon Firmowy
Ulica Książnice 26, 32-420 Gdów
Tel/Fax 533 33 54 54
pn-pt 10-18, sob 10-14
Email info@kominkizkrakowa.pl
Artykuły
O firmie . Galeria . Poradnik . Aktualności . Cenniki . Kontakt

©1992 - 2011 Miro-Les Foyers